Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Gimgazetka - JESTEŚMY JUŻ W INTERNECIE

Wstępniak



Cześć! Święta za pasem, a u nas powstaje pierwszy numer elektronicznej Gimgazetki. Możliwe jest to dzięki portalowi mam.media.pl. Pewnie jesteście ciekawi, dlaczego tym razem zawitaliśmy w internecie. Otóż przyjechała do nas para sympatycznych dziennikarzy ze Szczecina, którzy, prowadząc warsztaty, pokazali nam co i jak. Pomogli nam w wymyśleniu tematów do pierwszego numeru, ale resztę zrobiłyśmy same. Co możecie znaleźć na następnych stronach? Wywiad, coś o świętach, trochę relaksu, czyli opowiadanie oraz najważniesze - my, gimnazjaliści. Mam nadzieję, że będzie wam się miło czytało!red. naczelna Patrycja Wołkowska Wigilia w gimnazjalnych klasach



W naszej szkole istnieje, (od kiedy to nawet najstarsi gimnazjaliści nie pamiętają) tradycja obchodzenia wigilii klasowych. Organizują je  poszczególne klasy. Najczęściej uroczystość ta odbywa się tydzień przed świętami Bożego Narodzenia. Jak ona wygląda, to zależy tyko od uczniów. Niektórzy są za tym, aby przygotowywać prawdziwe wigilijne potrawy, np. pierogi, karpia czy uszka. Jednak większość z nich woli świętować przy Coca Coli, chipsach i paluszkach. Głównym wydarzeniem, tu wszyscy są zgodni, jest dzielenie się opłatkiem. Wiemy, że zdania są podzielone w związku z przygotowaniem poczęstunku na spotkanie wigilijne, dlatego postanowiliśmy porozmawiać z trzema różnymi klasami. „Ja wolę tradycyjne potrawy, ponieważ jest miły klimat świąteczny” – mówi Małgosia, uczennica II b. Gdy zapytaliśmy resztę uczniów z tej klasy, okazało się, że zgadzają się z wypowiedzią koleżanki. „ Uważam, że pierogi są świetną potrawą na święta” – dodał kolega Gosi z II b. „Ja wolę tradycyjne potrawy, ponieważ jest miły klimat świąteczny” – mówi Małgosia, uczennica II b.
Następnymi uczniami, których zapytaliśmy, była II c. Ci z kolei powiedzieli, że najbardziej lubią uczcić ten dzień słodyczami. „No tak, tylko dzięki słodyczom impreza jest udana” – tak twierdzi Adam z II c. „Wychowawca zbiera od każdego z nas po 5zł i zakupuje słodycze.


Nie wszystkim się to podoba, ale przeważa większość głosów” – powiedziała Paulina z I a. Ten krótki przegląd wypowiedzi pokazuje nam, że ile osób tyle opinii na temat klasowej Wigilii, ale też, że jest ona bardzo ważnym i długo oczekiwanym spotkaniem dla większości uczniów. Każdy człowiek pragnie, aby to święto było obchodzone jak najlepiej. Wigilia poprzedza święto Bożego Narodzenia i kończy okres adwentu. Tradycyjnie wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z pierwszą gwiazdką na niebie Agnieszka Stark Katarzyna Janiszewska Nasz Sylwester
Zapytaliśmy kilku uczniów, co planują zrobić ze swoim wyglądem na czas sylwestrowej zabawy. Oto ich odpowiedzi: 1) Fryzura: Grzywka natapirowana i spięta do tyłu wsuwkami, reszta włosów wyprostowana i rozpuszczona. Makijaż: Podkreślone oczy i błyszczące usta, gruba warstwa podkładu. Strój: Długie kozaki, leginsy lub rajstopy, tunika lub krótka sukienka (mini spódniczka), bolerko. Inspiruje się gazetą JOY. Ola z IIa


2) Fryzura: włosy spięte w kitkę. Makijaż: oczy pomalowane w różnych kolorach. Strój: Luźna koszulka, wygodne spodnie i buty. Ola z IIb 3) Fryzura: musi być wystrzałowa. Makijaż: ostrzejszy. Strój: wyjściowa sukienka. Kornelia z IIIc 4) Fryzura: rozpuszczone, wyprostowane, spryskane brokatem.Makijaż: mocny i świecący. Strój: cekiny, błyszcząca tunika, eleganckie buty. Inspiruje się programami o modzie. Agnieszka z IIc 5) Fryzura: włosy na żel. Strój: adidasy, koszula, jeansy. Makijaż: mocny i świecący. Strój: cekiny, błyszcząca tunika, eleganckie buty. Inspiruje się programami o modzie. Agnieszka z IIc Sylwestrowe gadżety



5) Fryzura: włosy na żel. Strój: adidasy, koszula, jeansy. Kuba z IIb W tym dniu każdy chce błyszczeć. Do tego przyczynia się kilka rzeczy takich jak: fryzury, makijaż i kreacja. Dla olśniewającego efektu potrzeba zgrania tych elementów. Dla osób o włosach długich proponujemy burzę loków, których część fantazyjnie podpinamy a czubku głowy. Włosy podpinamy tak, aby loki kaskadowo spływały na ramiona i plecy. Wszystko spryskujemy lakierem, aby fryzura lepiej się trzymała. Kolejna fryzura będzie odpowiednia dla osób o szczupłej buzi i niskim czole. Włosy podpinamy z boków na gładko, tak żeby odsłaniały całą twarz. Następnie tapirujemy je na czubku głowy, rozdzielamy na pasma a potem przeplatając fantazyjnie poszczególne pasma podpinamy z osobna, zostawiając długie końce. Powstałe pasma lakierujemy i prostujemy, a część z nich kręcimy w łagodne fale. Tak powstaje inna wersja irokeza. Włosy kręcimy w loki na całej długości, spryskujemy lakierem, następnie zaczesujemy z tyłu głowy. Zawijamy w luźny węzeł i podpinamy mocno. Końcówki loków możemy w części wyjąć z węzła i efektownie ułożyć. Część włosów, które zostały z przodu podpinamy pojedynczymi pasmami do tyłu, resztę mocno spryskujemy lakierem i swobodnie opuszczamy. Poniżej przedstawiamy kilka sztuczek, które mają na celu udoskonalenie makijażu:  jeśli twoje oczy są zmęczone, możesz ukryć to nanosząc odrobinę brokatowego żelu w wewnętrznych kącikach oczu,  kiedy malujesz rzęsy srebrnym lub złocistym tuszem, pamiętaj o tym, aby użyć pastelowych bądź matowych cieni,  jeśli zawsze marzyłaś o pełniejszych ustach możesz pomalować je błyszczykiem z mikrocząsteczkami kolagenu,  gdy mocno akcentujesz oczy, nie przesadzaj z malowaniem ust. Informacje zaczerpnięte z http://www.suknie-sylwestrowe.sylwesteroferty.pl/ Przemiana - opowiadanie Weroniki Pluty



Dawno temu w pewnym mieście żył sobie chłopiec. Na imię miał Arek i był jedenastolatkiem. Wychowywała go tylko babcia, ponieważ jego rodzice zginęli w wypadku, gdy był mały. Chodził do szkoły podstawowej. Nie miał ani kolegów, ani koleżanek. Był bardzo nieuprzejmy dla swoich nauczycieli i rówieśników. Lecz babcię kochał z całych sił. Dlatego, że żył w ubóstwie, zazdrościł wszystkim tego, co mają . Kilka razy nawet próbował kraść, na czym go niejednokrotnie złapano i prowadzono przez bezsilnych nauczycieli do pani dyrektor i pedagoga na rozmowę. Czasem rozmyślał, jakby to było, gdyby miał rodziców, a może i nawet rodzeństwo, z którym mógłby się bawić, własny pokój, kolekcję samochodzików, którą zawsze oglądał z wielkim przejęciem, wracając ze szkoły, ciepły kąt, prawdziwych przyjaciół, wymarzone klocki i zielone sweterki, które były bardzo popularne w ich szkole. Wielkimi krokami zbliżał się grudzień. Chłód dawał się we znaki chłopcu, który miał tylko cienką, jesienną kurtkę, kupioną kilka lat temu przez jego babcię. Nieraz przyglądał się ze smutkiem rodzinom chodzącym na wspólne, niedzielne spacery do pobliskiego parku.  Ach myślał.- Gdybym był ł starszy, poszedłbym do jakiejś pracy i pomógł babci. Widzę jak się stara, przyrządzając mi do szkoły kanapki i butelkę z ciepła herbatą. Babcia była dla niego bardzo bliską osobą, którą tak bardzo kochał i wspierał. Pewnego grudniowego dnia robione było w klasie losowanie nazwisk uczniów. Zbliżały się święta. Arek bardzo bał się tego, ponieważ nie mógł sprawić komuś przyzwoitego prezentu. Bardzo proszę przynieść na jutro prezenty dla wylosowanych przez was osób- powiedziała nauczycielka. Przemiana - ciąg dalszy



Niech będą przyzwoicie i starannie opakowane. Rozległ się dzwonek. Uczniowie z piskiem i wrzaskiem radości opuszczali kolejno klasę, ponieważ był czwartek i ostatnia lekcja. Gdy wrócił do domu, opowiedział wszystko babci.  Nie martw się Areczku- odpowiedziała zmartwionemu wnuczkowi.  Zjedz obiadek, który zrobiłam, a ja już coś wymyślę. Po skończonym obiedzie postanowili wspólnie, że pójdą do księgarni i za zaoszczędzone pieniądze wybiorą jakąś książkę, opakują i dadzą w prezencie Oli- bo Arek ją wylosował. Na drugi dzień w klasie rozpoczęto się grudniowe szaleństwo z prezentami. Okazało się, że Arek nie dostał prezentu. Zrobiło mu się przykro i poczuł dziwne ukłucie zazdrości w sercu. Nagle oczy zaszły mu łzami.  Chcesz chusteczkę?- usłyszał czyjś głos za plecami i ujrzał Kasię, dla której był wyjątkowo niemiły. Skinął głową, ponieważ był zaskoczony i nie mógł wydobyć z siebie głosu. Po krótkiej chwili milczenia niebieskooka i szczupła dziewczynka podarowała mu prezent mówiąc- Wesołych świąt. Powoli odchodziła, gdy Arek zerwał się z miejsca i jej podziękował. Przeprosił, także za to, że był taki niemiły i tak jej dokuczał. Dziewczynka przyjęła przeprosiny i oboje śmiejąc się, opuścili klasę. Odtąd chłopiec zmienił się na lepsze. Zaczął nawet uczyć się i stał się najlepszym i najbardziej lubianym uczniem w klasie. Miał wielu przyjaciół, z którymi choć posiadał tak niewiele, umiał się dzielić. Siedząc przy stole wigilijnym wspomniał dobrze mu znane i piękne słowa Jana Pawła II ” Dobro może być zrodzone tylko przez jakieś dobro”. Docenił je dopiero teraz. Weronika Pluta II b "Alchemik" Paulo Coelho - recenzja



Książka "Alchemik" Paula Coelho, jest kultową pozycją, po którą sięgają zarówno dorośli, jak i młodzież. Jej tytuł kojarzy się z alchemią, nauką tajemną, wiedz nieodgadnioną i może właśnie przez to wydaje się, że książka jest ciężka do przeczytania, zawiera wiele trudnych myśli i słów. Jest to jednak mylne stwierdzenie. Jako głównego bohatera i jednocześnie odpowiednika nas samych autor stawia pasterza Santiago, który wędruje po Andaluzji ze swoją trzodą. Powtarzające się sny przywodzą go do miasteczka, w którym spotyka pewnego starca. Ten zachęca go do wyprawy po skarb do Egiptu oraz uzmysławia mu  że każdy człowiek ma swoją legendę, za którą powinien podążać. Santiago wyrusza, spotykając po drodze wielu rożnych ludzi. Ludzie oraz zdarzenia bardzo przypominają problemy, z którym się borykamy oraz nasze codzienne życie. Książka zwiera wiele prostych mądrości, które powinny trafić do każdego czytelnika. Paulo zachęca nas do marzeń, o których już dawno zapomnieliśmy, o dążeniu do celu, bowiem ważne jest nie samo osiągnięcie go  ale droga prowadząca do niego. Książkę czyta się całkiem szybko i lekko. Ma wciągającą fabułę. Pojawiają się w nie słowa prawdziwe i skłaniające do myślenia. Powieść bardzo porusza wyobraźnię. Pod jej wpływem człowiek zastanawia się, jak do tej pory przeżył swoje życie, czy sam kierował swoim losem i postanawia, że weźmie swoje życie w swoje ręce. Od chwili przeczytania książki jestem nią zafascynowana. "Alchemik" to książka nasycona prawdą i mądrością, które pozostają w umyśle na długo. Patrycja Wołkowska Dobry moment na plany zawodowe - wywiad z Wiesławą Kułak, pedagogiem.



Podczas warsztatów dziennikarskich animatorzy zadawali nam pytania dotyczące naszej przyszłości i…. niewiele z nas mogło powiedzieć, co chce w życiu robić, w jakim zawodzie chce się realizować. Doszliśmy do wniosku, że na tym etapie ( 14 lat, II gimnazjum) nie planujemy precyzyjnie co chcielibyśmy robić za lat 5, czy 10. Ale ta wymiana zdań podczas warsztatów zainspirowała nas, do tego by sprawdzić kiedy jest najlepszy moment na planowanie przyszłości zawodowej. Uczennice z klasy II b przeprowadziły wywiad z pedagogiem na temat naszych planów zawodowych. Jak myślisz, jaki zawód wybierzesz, kim będziesz w  przyszłości ? Jak nie wiesz, to przeczytaj co radzi nasza szkolna pomoc pedagogiczna. Rozmawiałyśmy o tym problemie z p. Wiesławą Kułak: - Gim gazeta: Kiedy jest dobry moment, aby myśleć o planach zawodowych? -Wiesław Kułak: Według mnie uczniowie powinni zastanawiać się o tym już w klasie II gimnazjum – 14 lat. - GM: Gdzie szukać informacji na ten temat? - WK: Proponuję szukać pomocy u pedagoga szkolnego, doradcy zawodu oraz poradni psychologiczno- pedagogicznej. - GM: Co by pani proponowała uczniom? - WK: Trzeba analizować ranking zawodów, które w przyszłości będą modne i dobrze opłacane. - GM: Jaką szkołę pani by proponowała: Liceum czy technikum? - WK: Jeśli chciałbyś szybciej skończyć edukację w szkole, idź do technikum. Natomiast, jeśli marzysz o studiach możesz już dziś rozejrzeć się za ogólniakiem, odpowiednim dla Ciebie. - GM: A jeśli któryś z uczniów nie ma konkretnego zainteresowania, bądź pasji? - WK: Jeśli jesteś uczniem, który nie ma konkretnego zainteresowania, idź do ogólniaka. Tam na pewno spotkasz coś dla siebie. - GM: Dziękujemy za rozmowę. Rozmowę z panią Wiesławą Kułak przeprowadziły; Weronika Pluta i Małgorzata Woźniak z klasy II b gimnazjum im. Jana Pawła II w Chociwlu. Czy jesteśmy za starzy na plac zabaw?



„Plac zabaw na świeżym powietrzu jest idealnym miejscem dla aktywności ruchowej. Ważne aby był stworzony specjalnie dla dzieci, bezpieczny oraz dostosowany do oczekiwań i potrzeb maluchów w różnym wieku”. Specjaliści twierdzą, że regularna aktywność fizyczna jest niezbędna w procesie kształtowania się układu kostnego dziecka. Aktywność fizyczna ma duże znaczenie dla rozwoju prawidłowej postawy ciała, elastyczności stawów, mięśni i ogólnej kondycji. Dzieci spędzające dużo czasu na zabawie z rówieśnikami uczą się współżycia w grupie. Ruch "Chciałabym ten plac, ponieważ podczas przerw i świetlic wolałabym przebywać na świeżym powietrzu niż w budynku."



przyczynia się do ich dobrego samopoczucia i poprawia ogólny stan zdrowia dziecka. Zarówno dzieci w wieku przedszkolnym, jak i gimnazjaliści potrzebują dużo ruchu na świeżym powietrzu. Tyle fachowcy… Przy gimnazjum im. Jana Pawła II w Chociwlu jest plac zabaw, ale gimnazjaliści nie mogą z  niego korzystać ..   Urządzenia znajdujące się na terenie naszego placu zabaw są przeznaczone dla dzieci chodzących do podstawówki. –  twierdzi Barbara Wilgosz, vice dyrektorka gimnazjum. - Wielu uczniów gimnazjum ma ponad 170 cm wzrostu i gdyby taka osoba chciała skorzystać z huśtawki czy zjeżdżalni na pewno by ją połamała. Nie ulega wątpliwości, że te urządzenia mogłyby zostać zniszczone. Czy gimnazjaliści chcieliby, aby taki plac był również do ich dyspozycji. Zdania uczniów są podzielone. - Moglibyśmy się wyszaleć i odpocząć od szkoły – mówi Ola z klasy IIc.  Chciałabym ten plac, ponieważ podczas przerw i świetlic wolałabym przebywać na świeżym powietrzu niż w budynku. – twierdzi Kasia z IIc.  Sadzę, że powinniśmy więcej czasu przebywać na świeżym powietrzu. – mówi Gosia z IIb. Zdania na temat placu zabaw są podzielone, miejmy jednak nadzieję, że dyrekcja rozważy udostępnieni miejsce do zabawy również dla gimnazjalistów. Julita Zaborowska Co gimnazjalista może robić po lekcjach?
Gimnazjalista może robić przeróżne rzeczy – brzmi poprawna odpowiedź  nawet w szkole! Kółka przedmiotowe zorganizowane są  dla wszystkich uczniów - nie tylko dla kujonów, ale także dla „bezmózgów”!. A w naszej szkole jest ich sporo, bo aż 16! Każdy na pewno znajdzie coś dla


siebie! Lecz najgorszym problemem jest wybranie kilku z nich.. Do pracy uczniowie! Czas zaangażować się i wykazać. Liczba korzyści cały czas rośnie; Pogłębicie wiedzę, poprawicie oceny, a przy okazji ucieszycie nauczyciela, kiedy na jego kółko przybędzie o przykładowo siedem uczniów więcej, pragnących objąć różne treści ponadprogramowe? Zadowolicie również rodziców ;) Prezentujemy listę kół w naszym gimnazjum: Koło języka polskiego Koło matematyczne Koło fizyczne Koło chemiczne Koło biologiczne Julita Zaborowska: Chodzę na kółko wiedzy o społeczeństwie, ponieważ pragnę poszerzyć swoją edukację naukową.



SKS Koło komputerowe Koło plastyczne Koło muzyczne Koło redakcyjne Koło teatralne Dyskusyjny Klub Filmowy Klub Europejski Koło krajoznawczo - turystyczne P C K  Największą popularnością cieszą się koła: 1.Koło wiedzy o społeczeństwie. 2.Koło historyczne. 3. Koło angielskiego. Na temat i koła angielskiego rozmawialiśmy z prowadzącą je  panią Pelagią Połetek , a o kole WOS z jedną z uczestniczek: Julitą Zaborowską: Gimgazeta: Dlaczego pani założyła kółko języka angielskiego?  Pelagia Połetek: Założyłam je po to  by poszerzyć wiadomości uczniów o kraju i języku.  GM: Czy uczniowie z panią rozmawiają na kółku?  PP: Tak, wielu z nich włącza się w rozmowę. Te rzeczy, których nie rozumieją tłumaczę im. GM:  Dlaczego chodzisz na kółko z wiedzy o społeczeństwie? Po co? Julita Zaborowska: Chodzę na kółko wiedzy o społeczeństwie, ponieważ pragnę poszerzyć swoją edukację naukową. GM: Jaki do was ma stosunek nauczycielka? JZ: Nauczycielka jest bardzo miła oraz uczy nas wielu nowych rzeczy. GM: Co robicie na kółku wiedzy o społeczeństwie ?  JZ: Rozmawiamy na temat różnych krajów oraz tworzymy prezentacje na ich temat. GM: Dziękuję z rozmowę. Kółka jak dowiedzieliście się na pewno przeczytawszy wywiady są po to aby poszerzyć nie tylko naszą wiedzę, ale i po to aby spędzić miło czas w gronie przyjaciół oraz nauczycieli. Przeprowadziły Małgorzata Woźniak i Weronika Pluta z klasy II b.